Windows 7 – przydatne nowości
Autor: AWS Piątek, 30 Lipca 2010
Interfejs Windows 7 bazuje na rozwiązaniach znanych już z Visty – w "siódemce" również znajdziemy Aero. Powody do radości mogą mieć posiadacze starszego sprzętu. Prawie wszystko działa poprawnie. Odświeżone środowisko graficzne uruchomimy korzystając ze starszej karty graficznej – to procesor zajmie się obsługą "fajerwerków". Przebudowany interfejs przekłada się na sprawniejszą pracę. Ułatwić ma to obsługa gestów myszy – innowacja ta zwie się Aero Snap. Przykładowo, przeciągając okno do górnej krawędzi pulpitu, ulegnie ono zmaksymalizowaniu. Kolejną nowością jest Aero Peek, która pozwoli zachować porządek na pulpicie. Działa podobnie, jak polecenie Pokaż pulpit – jednak w tym przypadku wszystkie okna stają się przezroczyste.
Duży lifting przeszedł pasek zadań. Zmienił się sposób wyświetlania na nim ikon uruchomionych programów. Od teraz brak w nim etykiet tekstowych, widoczne są jedynie czytelne ikony. Najechanie kursorem na jedną z nich powoduje wyświetlenie się miniatury zawartości okna – pozostałe moduły stają się przezroczyste. Początkowo, wprowadzone zmiany mogą nam nie przypaść do gustu – trzeba się oswoić z nowym sposobem nawigacji. Nowością w pasku zadań są tak zwane jump listy. Dzięki nim szybko dotrzemy do potrzebnego dokumentu lub strony WWW. Każdy element można na stale do niej przypiąć. Ponadto, warto wspomnieć o Aero Shake. Wystarczy „potrząsnąć” danym oknem – wszystkie pozostałe "schowają się" do paska zadań.
Zniknął pasek boczny (sidebar). W Windows 7 gadżety swobodnie "pływają" po pulpicie, a ponadto można regulować ich rozmiar. Za pomocą Schematów pulpitu dostosujesz własną kompozycję składającą się z tapet i dźwięków na każdą porę roku. Można ustawić, aby tapeta samoczynnie zmieniała się co jakiś czas. Mniej istotną zmianą jest dodanie "wstążki" do programu WordPad oraz Paint.
Lepsza obsługa sprzętu
Windows 7 jest pierwszym systemem, który ma identyczne wymagania co swój poprzednik (w tym wypadku Vista). Uruchomimy ją na komputerze z procesorem taktowanym zegarem 1 GHz oraz 512 MB pamięci RAM. "Siódemka" jest wydajniejsza od Visty, działa sprawniej na starszych komputerach, szybciej się uruchamia. Microsoft dołożył wszelkich starań, aby nie powtórzyła się wpadka sprzed dwóch lat – Windows 7 lepiej radzi sobie ze sterownikami i obsługą sprzętu. Graczy może ucieszyć fakt, że w nowym systemie znajdziemy biblioteki DirectX w wersji 11. Użytkownicy coraz częściej korzystają z urządzeń przenośnych, dlatego w najnowszym systemie znajdziemy moduł "Urządzenia i drukarki". Z jego poziomu łatwiej będzie zarządzać oraz konfigurować drukarki, palmtopy lub odtwarzacze MP4. Microsoft lepiej zadbał o kompatybilność. Większość sterowników oraz programów napisanych z myślą o Viście będzie działać w Windows 7. Jeśli pojawią się problemy możemy skorzystać z trybu zgodności. Obecnie, głównym priorytetem Microsoftu jest to, aby zgromadzić jak największą bazę sterowników. Czynnik ten w dużej mierze wpłynie na przyszłe losy systemu.
Centrum zarządzania
Centrum Akcji – tak nazywa się nowy aplet, który znajdziemy w "siódemce". Z jego poziomu będziemy mogli zarządzać podstawowymi ustawieniami komputera. Sprawdzimy, jaki jest stan bezpieczeństwa systemu, rozwiążemy prawie każdy występujący problem. Centrum Akcji w przystępnej formie wyświetli wyszukane rozwiązania błędów i zaproponuje, jak nim zaradzić.
UAC, Biblioteki i inne nowości
Chyba najbardziej irytującą funkcją w Viście jest mechanizm Kontroli Konta Użytkownika (ang. UAC). W Windows 7 ma się to zmienić. „Inteligentny” mechanizm wykryje, czy to użytkownik próbuje przeprowadzić operację, czy złośliwy program. Trzeba przyznać, że to naprawdę działa. Godną uwagi nowością są Biblioteki. Umożliwiają one grupowanie folderów rozrzuconych po całym dysku w jeden zbiór – Muzykę, Wideo, Dokumenty lub Zdjęcia. Z poziomu paska zadań mamy szybszy dostęp do połączeń sieciowych. Wystarczy zazwyczaj jedno kliknięcie myszą, aby połączyć się z siecią. Ponadto, Windows 7 jest systemem wspierającym obsługę ekranów dotykowych Multi-Touch.