Google przyznaje się do wydawania danych Europejczyków amerykańskim służbom wywiadowczym

Autor: guest    Poniedziałek, 15 Sierpnia 2011

Aktualności > Internet > Inne

pdf drukuj
Google przyznaje się do wydawania danych Europejczyków amerykańskim służbom wywiadowczym obrazek główny Trzeba przyznać, że Microsoft miał więcej śmiałości, przyznając się do tego, że dane użytkowników z Unii Europejskiej mogą zostać przekazane służbom amerykańskim
– a to za sprawą ustawy USA PATRIOT ACT, zgodnie z którą, każda amerykańska firma może być zmuszona do wydania posiadanych informacji władzom USA, bez względu na to, gdzie dane te byłyby hostowane. Wielu pytało wówczas – czy tak samo zagrożeni są ci, którzy powierzyli swoje dane Google'owi?
Pod koniec czerwca Zack Whitaker z ZDNetu zadał Gordonowi Frazerowi, CEO Microsoft UK, bardzo bezpośrednie pytanie: „Czy Microsoft może zagwarantować, że dane przechowywane w Unii Europejskiej, w europejskich centrach danych, nie opuszczą w żadnych okolicznościach Europejskiego Obszaru Gospodarczego, nawet na żądanie na mocy Patriot Act?”. Czas na zadanie pytania nie został wybrany przypadkowo – przypadł na oficjalną premierę usługi Office 365, biurowego pakietu Microsoftu, hostowanego w chmurze.

Frazer stwierdził wówczas, że Microsoft, jako amerykańska firma, musi wypełniać postanowienia Patriot Act, a to oznacza wydawanie na żądanie wszelkich danych, także tych, które nigdy na terenie USA się nie znajdowały. Dodał, że „gdy tylko będzie to możliwe, klienci będą informowani o przechwyceniu ich danych” – o ile nie zakażą tego władze, amerykańskie prawo pozwala bowiem na uciszenie dostawców usług w tej kwestii.

To poważny problem dla każdej firmy z Unii Europejskiej, która chciałaby wykorzystać usługę Microsoftu do przechowywania wrażliwych danych swoich klientów. Umieszczając dane w amerykańskiej chmurze, mogą zostać oskarżone o naruszenie przepisów związanych z ochroną danych osobowych. Jest tak dlatego, że choć dostawcy usług online są chronieni przez zespół regulacji prawnych, znanych jako „EU Safe Harbor”, to najwyraźniej w momencie, kiedy dane trafiają do firmy amerykańskiej, to wypełnienie tych regulacji, wskutek podległości pod USA PATRIOT Act, jest niemożliwe.

Problem taki może dotyczy jednak nie tylko użytkowników usług Microsoftu. W niemieckim serwisie WirtschaftsWoche znajdujemy informację o tym, że także Google przyznało się do tego, że było wielokrotnie zmuszane przez amerykańskie władze do wydania informacji o jego użytkownikach – nawet tych, których dane znajdowały się w europejskich centrach danych.

Niemcy są krajem wyjątkowo drażliwym w kwestii ochrony wrażliwych danych internautów – i zgodnie z tym co sugerują media w tym kraju, sprawa może doczekać się oficjalnego śledztwa Komisji Europejskiej. Nie wiadomo, jakie mogą być rozwiązania dla tego problemu. Jedno jest dziś jasne – każda amerykańska firma może być zmuszona do złamania europejskiego prawa. Czy doczekamy się więc zakazu korzystania z usług amerykańskich dostawców przez europejskie firmy i organizacje, rządowe i pozarządowe? Byłaby to wielka okazja dla dostawców usług ze Starego Kontynentu, z trudem rywalizujących z gigantami z USA.

Komentarze (0)

guest |20/05 00:50|  
arrow
Zaloguj się aby dodać komentarz